Wycieczka klas czwartych

miniW dniach 10-12 czerwca 2019 r. uczniowie klas czwartych naszej szkoły wraz z opiekunami: p. Ewą Kubacką, p. Justyną Posiadeł, p. Joanną Borkowską, p. Beatą Gołębiewską oraz p. Anetą Mikołajewską były na wycieczce integracyjnej.

Pierwszym miejscem zwiedzania była przepiękna wieś Ojców, na terenie Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Jednym z ciekawych obiektów, jaki zobaczyli uczniowie był Zamek w Ojcowie z XIV wieku, a właściwie jego ruiny na Szlaku Orlich Gniazd. Dzieci poznały piękną legendę związaną z nazwą wsi oraz wiele faktów historycznych. Następnie uroczą leśną dróżką Ojcowskiego Parku Narodowego wycieczkowicze udali się do Groty Łokietka. To jedna z piękniejszych atrakcji Ojcowa. Upalna pogoda nie była straszna, gdyż w jaskini panowała niska temperatura, ok. 7-9 stopni. Przewodnik podczas spaceru po Jaskini ciekawie opowiadał legendę, historię groty oraz ukazał jej walory przyrodnicze. Zwiedzanie było dla wszystkich ekscytujące, nie tylko ze względu na ciemności, wąskie przesmyki i niski korytarz, ale również na możliwość zobaczenia nietoperzy. Niestety latem ssaki te występują tam bardzo rzadko, ale dzieci zobaczyły niezwykłe skały na ścianach przypominające zwierzęta, a ze stropu zwisały korzenie drzew. Następnie przeszły przez Korytarz zwany Głównym do Sali Rycerskiej, potem do Sypialni i Kuchni, w których niegdyś przebywał król Władysław Łokietek. Przewodnik opowiedział, że nasz król ukrywał się tu przed Wacławem II - królem Czeskim, który najechał na Polskę i zajął miasto Kraków. Życie naszego króla uratował pająk, który zasłonił otwór jaskini pajęczyną, wprowadzając w błąd pościg. Ekipa pościgowa Wacława II pomyślała, że w tej grocie nikogo nie ma i odjechała. W rzeczywistości Władysław Łokietek został do niej opuszczony przez otwór na górze, przez co nie naruszył pajęczyny i tym sposobem udało mu się zmylić wojska czeskie. Pamiątką po tym wydarzeniu jest właśnie nazwa jaskini oraz poszczególnych jej komór, a także brama w kształcie pajęczej sieci, zamykająca i otwierająca wejście do groty.

W kolejnym dniu wycieczki przyszła kolej na zwiedzanie zabytkowego Krakowa z przebogatą przeszłością historyczną. Zwiedzający uczniowie i opiekunowie spotkali się z sympatyczną panią przewodnik przy wejściu do Smoczej Jamy, usytuowanej w zachodniej części Wzgórza Wawelskiego. Smok stojący u stóp Zamku przywitał wszystkich turystów ziejąc kilkakrotnie ogniem, po czym zaprosił do zwiedzania obiektów zamkowych. Pani przewodnik bardzo ciekawie opowiadała o faktach historycznych, budowie zamku oraz przytoczyła wiele ciekawostek. Wyjątkowość tego miejsca sprawiła, że w 1978 r. Wawel, wraz ze Starym Miastem, Kazimierzem i Stradomiem, znalazł się na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Po zwiedzaniu Zamku Królewskiego młodzi turyści udali się do wnętrza Katedry, w której obok królów, pochowani zostali biskupi krakowscy i najbardziej zasłużeni dla ojczyzny Polacy. Najbardziej wytrwali uczniowie weszli na wieżę, by zobaczyć najsłynniejszy polski Dzwon Zygmunt i podziwiać z góry panoramę Krakowa. Będąc w Krakowie nie można nie zobaczyć Barbakanu, Bramy Floriańskiej, budynków należących do Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz zabytków na Rynku Głównym. To były kolejne etapy trasy wycieczkowej. Na Rynku Głównym wszyscy podziwiali zabytkowy Kościół Mariacki oraz tętniące życiem handlowym Sukiennice. Po zwiedzaniu tych najbardziej charakterystycznych zabytków Krakowa przyszedł czas na odpoczynek, ochłodę napojami, lodami, małe przekąski oraz kupowanie pamiątek.

Trzeci dzień wycieczki zapowiadał się równie ciekawie. Zaplanowane zwiedzanie Kopalni soli w Wieliczce okazało się jedną z najlepszych atrakcji dla dzieci. Przebrani w kombinezony ochronne oraz wyposażeni w kaski, pochłaniacze i lampy wszyscy udali się wraz z przewodnikami trasą górniczą w głąb kopalni. Wrażenia były niesamowite. Upał na dworze był niestraszny, gdyż w kopalni temperatura osiągała ok. 14 stopni Celsjusza. Podzieleni na mniejsze grupy pod dowództwem przewodnika wszyscy zjechali szybem pod ziemię. Przodowy prowadził po labiryncie komór i korytarzy. Uczniowie zwiedzili m.in. Kaplicę, zobaczyli przepiękny żyrandol z kryształków soli. Dzieci miały przydzielone zadania: mierzyli poziom stężenia metanu, pozyskiwali odłamki skał solnych, piłowali drewno, wiązali liny, rozdrabniali duże bryły solne na mniejsze, wyznaczali trasę przy pomocy mapy. Były też chwile grozy: przeżyli wybuch, widzieli ducha oraz słyszeli konie w kopalni. Na koniec każdy uczestnik został „ochrzczony” na górnika i otrzymał certyfikat. Wspaniały przodowy opowiadał bardzo ciekawe historie oraz fakty z dziejów kopalni w Wieliczce. Trasa górnicza to niezapomniana przygoda, fascynujące spotkanie z górniczymi tradycjami i obrzędami oraz pomysł na aktywne spędzenie czasu. Zabawa była przednia!